Liber Ecclesiastes
Księga Ekklesiastes
1
Verba Ecclesiástæ, fílii David, regis Ierúsalem.
Słowa Ekklesiasta, syna Dawidowego, króla Jerozolimskiego.
2
Vánitas vanitátum, dixit Ecclesiástes: vánitas vanitátum, et ómnia vánitas.
Marność nad marnościami, rzekł Ekkleslaste: marność nad marnościami, i wszystko marność.
3
Quid habet ámplius homo de univérso labóre suo, quo labórat sub sole?
Co więcej ma człowiek ze wszystkiej prace swej, którą się pracuje pod słońcem?
4
Generátio prǽterit, et generátio ádvenit: terra autem in ætérnum stat.
Rodzaj przemija, i rodzaj nadchodzi: a ziemia na wieki stoi.
5
Orítur sol et óccidit, et ad locum suum revértitur: ibíque renáscens,
Słońce wschodzi i zachodzi, i wraca się do miejsca swego: i tam znowu wszedłszy.
6
gyrat per merídiem, et fléctitur ad aquilónem. Lustrans univérsa in circúitu pergit spíritus, et in círculos suos revértitur.
Krąży przez południe, i skłania się ku północy: przechodząc wszystko w około idzie wiatr, i nawraca się do okręgów swoich.
7
Omnia flúmina intrant in mare, et mare non redúndat: ad locum, unde éxeunt flúmina, revertúntur ut íterum fluant.
Wszystkie rzeki wchodzą do morza, a morze nie wylewa: do miejsca, z którego wyszły rzeki, wracają się, aby znowu ciekły.
8
Cunctæ res diffíciles: non potest eas homo explicáre sermóne. Non saturátur óculus visu, nec auris audítu implétur.
Wszystkie rzeczy trudne, nie może ich człowiek wymówić. Nie nasyca się oko widzeniem, ani się ucho napełnia słyszeniem.
9
Quid est quod fuit? ipsum quod futúrum est. Quid est quod factum est? ipsum quod faciéndum est.
Cóż jest co było? toż co potem będzie. Cóż jest co się stało? toż co się stanie.
10
Nihil sub sole novum, nec valet quisquam dícere: Ecce hoc recens est: iam enim præcéssit in sǽculis, quæ fuérunt ante nos.
Nic niemasz nowego pod słońcem, i nie może nikt mówić: Oto to jest nowe: już bowiem uprzedziło w wiekach, które były przed nami.
11
Non est priórum memória: sed nec eórum quidem, quæ póstea futúra sunt, erit recordátio apud eos, qui futúri sunt in novíssimo.
Niemasz pamięci pierwszych rzeczy, ale ani tych, które potem będą, nie będzie pamiątki u tych, którzy na końcu będą.
12
Ego Ecclesiástes fui rex Israel in Ierúsalem,
Ja Ekklesiastes byłem królem Izraelskim w Jeruzalem.
13
et propósui in ánimo meo quǽrere et investigáre sapiénter de ómnibus, quæ fiunt sub sole. Hanc occupatiónem péssimam dedit Deus fíliis hóminum, ut occuparéntur in ea.
I umyśliłem w sercu mojem szukać i dowiadować się mądrze o wszystkiem co się dzieje pod słońcem. (Tę zabawkę nagorszą dał Bóg synom człowieczym, aby się nią bawili).
14
Vidi cuncta, quæ fiunt sub sole, et ecce univérsa vánitas, et afflíctio spíritus.
Widziałem wszystko co się dzieje pod słońcem: a oto wszystko marność i utrapienie ducha.
15
Pervérsi diffícile corrigúntur, et stultórum infinítus est númerus.
Przewrotni z ciężkością bywają naprawieni, a głupich jest poczet nieprzeliczony.
16
Locútus sum in corde meo, dicens: Ecce magnus efféctus sum, et præcéssi omnes sapiéntia, qui fuérunt ante me in Ierúsalem: et mens mea contempláta est multa sapiénter, et dídici.
Mówiłem w sercu mojem, rzekąc: Otom się stał wielkim, i przeszedłem mądrością wszystkie, którzy przedemną byli w Jeruzalem: a serce moje widziało wiele rzeczy mądrze, i nauczyłem się.
17
Dedíque cor meum ut scirem prudéntiam atque doctrínam, errorésque et stultítiam: et agnóvi quod in his quoque esset labor, et afflíctio spíritus:
I udałem serce moje, abych poznał mądrość i umiejętność, i błędy i głupstwo: i doznałem, ze i w tych jest praca i utrapienie ducha.
18
eo quod in multa sapiéntia multa sit indignátio: et qui addit sciéntiam, addit et labórem.
Tym że w wielkiej mądrości wiele jest kłopotu: a kto przyczynia umiejętności, przyczynia i pracy.
1
Dixi ego in corde meo: Vadam, et áffluam delíciis, et fruar bonis: et vidi quod hoc quoque esset vánitas.
Mówiłem ja w sercu mojem: Pójdę a rozpuszczę się w rozkoszach, i będę zażywał dobra. I widziałem, że i to jest marność.
2
Risum reputávi errórem, et gáudio dixi: Quid frustra decíperis?
Śmiech poczytałem za błąd: a do wesela rzekłem: Co się darmo zwodzisz?
3
Cogitávi in corde meo abstráhere a vino carnem meam, ut ánimam meam transférrem ad sapiéntiam, devitarémque stultítiam, donec vidérem quid esset útile fíliis hóminum, quo facto opus est sub sole número diérum vitæ suæ.
Myśliłem w sercu swojem, abych zawściągnął od wina ciało moje, abych serce swe przeniósł ku mądrości, a uchronił się głupstwa: ażbych obaczył coby było pożytecznego synom ludzkim: coby czynić potrzeba pod słońcem, przez wszystkie dni żywota ich.
4
Magnificávi ópera mea, ædificávi mihi domos, et plantávi víneas,
Rozwielmożyłem dzieła moje: nabudowałem sobie domów, i nasadziłem winnic.
5
feci hortos et pomária, et consévi ea cuncti géneris arbóribus,
Naczyniłem ogrodów i sadów, i naszczepiłem w nich drzew rodzaju wszelakiego.
6
et exstrúxi mihi piscínas aquárum, ut irrigárem silvam lignórum germinántium.
I nabudowałem sobie stawów, dla odwilżania lasów drzew rodzący cli.
7
Possédi servos et ancíllas, multámque famíliam hábui: arménta quoque, et magnos óvium greges, ultra omnes qui fuérunt ante me in Ierúsalem:
Nabyłem sobie sług i służebnic, i miałem czeladź wielką: stada też, i wielkie trzody owiec nadewszystkie, którzy przedemną byli w Jeruzalem.
8
coacervávi mihi argéntum et aurum, et substántias regum ac provinciárum: feci mihi cantóres et cantatríces, et delícias filiórum hóminum, scyphos, et úrceos in ministério ad vina fundénda:
Zgromadziłem sobie srebro i złoto, i majętności królów i krain: sprawiłem sobie śpiewak! i śpiewaczki, i rozkoszy synów człowieczych, kubki i czasze na służbę do nalewania wina.
9
et supergréssus sum ópibus omnes, qui ante me fuérunt in Ierúsalem: sapiéntia quoque perseverávit mecum.
I przeszedłem bogactwy wszystkie, którzy przedemną byli w Jeruzalem: mądrość też została ze mną.
10
Et ómnia, quæ desideravérunt óculi mei non negávi eis: nec prohíbui cor meum quin omni voluptáte fruerétur, et oblectáret se in his, quæ præparáveram: et hanc ratus sum partem meam, si úterer labóre meo.
I wszystko, czego żądały oczy moje, nie broniłem im: anim odmawiał sercu memu, aby nie miało używać wszelakiej rozkoszy, i kochać się w tem, com był zgotował: a miałem to za cząstkę swoję, gdybych zażył prace swojej.
11
Cumque me convertíssem ad univérsa ópera, quæ fécerant manus meæ, et ad labóres, in quibus frustra sudáveram, vidi in ómnibus vanitátem et afflictiónem ánimi, et nihil permanére sub sole.
A gdym się obrócił ku wszystkim dziełom, których naczyniły ręce moje: i ku robotam, w którychem się próżno pocił, obaczyłem we wszystkich marność i udręczenie myśli, a iż nic nie trwa pod słońcem.
12
Transívi ad contemplándam sapiéntiam, errorésque, et stultítiam (quid est, inquam, homo, ut sequi possit regem Factórem suum?)
Przeszedłem, abych oglądał mądrość i głupstwa i szaleństwa. (Cóż jest, rzekłem, człowiek, aby mógł naśladować króla, stwórcę swego)?
13
Et vidi quod tantum præcéderet sapiéntia stultítiam, quantum differt lux a ténebris.
I obaczyłem iż tak dalece mądrość przechodzi głupstwo, lako różna jest światłość od ciemności.
14
Sapiéntis óculi in cápite eius: stultus in ténebris ámbulat: et dídici quod unus utriúsque esset intéritus.
Mądrego oczy są w głowie jego: głupi w ciemności chodzi: i poznałem, iż jednakie jest obu dokończenie.
15
Et dixi in corde meo: Si unus et stulti et meus occásus erit, quid mihi prodest quod maiórem sapiéntiæ dedi óperam? Locutúsque cum mente mea, animadvérti quod hoc quoque esset vánitas.
I rzekłem w sercu swem. Jeśliż jedno będzie i głupiego i moje dokończenie, cóż mi pomoże, żem się więcej o mądrość starał? i rozmawiając z sercem swojem, obaczyłem, że i to jest marność.
16
Non enim erit memória sapiéntis simíliter ut stulti in perpétuum, et futúra témpora oblivióne cuncta páriter opérient: móritur doctus simíliter ut indóctus.
Nie będzie bowiem pamięci tak mądrego jako i głupiego na wieki, a potomne czasy zapomnieniem wszystko zarówno pokryją: umiera uczony, także jako nie uczony.
17
Et idcírco tǽduit me vitæ meæ, vidéntem mala univérsa esse sub sole, et cuncta vanitátem et afflictiónem spíritus.
A dla tegoż omierzł mi żywot mój, widząc że wszystko złe jest pod słońcem, i wszystko jest marność i utrapienie ducha.
18
Rursus detestátus sum omnem indústriam meam, qua sub sole studiosíssime laborávi, habitúrus herédem post me,
Brzydziłem się zaś wszystką pracą moją, którąm pilnie pracował pod słońcem: gdyż mam mieć dziedzica po sobie,
19
quem ignóro, utrum sápiens an stultus futúrus sit, et dominábitur in labóribus meis, quibus desudávi et sollícitus fui: et est quidquam tam vanum?
O którym nie wiem, jeśli mądry abo głupi będzie, i ma panować w pracach moich, w którychem się pocił, i kłopotałem się, a jestże co tak marnego?
20
Unde cessávi, renuntiavítque cor meum ultra laboráre sub sole.
A przetożem przestał, i odmówiło serce moje więcej pracować pod słońcem.
21
Nam cum álius labóret in sapiéntia, et doctrína, et sollicitúdine, hómini otióso quæsíta dimíttit: et hoc ergo vánitas, et magnum malum.
Bo gdy drugi pracuje w mądrości i umiejętności, i w pilnem staraniu człowiekowi próżnującemu zostawuje nabycie: i to tedy marność i nieszczęście wielkie.
22
Quid enim próderit hómini de univérso labóre suo, et afflictióne spíritus, qua sub sole cruciátus est?
Bo cóż za pożytek człowiekowi ze wszystkiej pracy jego, i z udręczenia ducha, którym się męczył pod słońcem?
23
Cuncti dies eius dolóribus et ærúmnis pleni sunt, nec per noctem mente requiéscit: et hoc nonne vánitas est?
Wszystkie dni jego boleści i nędze są pełne, ani w nocy sercem odpoczywa: więc i to nie jest marność?
24
Nonne mélius est comédere et bíbere, et osténdere ánimæ suæ bona de labóribus suis? et hoc de manu Dei est.
Izali nie lepiej jest jeść i pić, i okazać duszy swej dobra z prącej swojej? i toć jest z ręki Bożej.
25
Quis ita devorábit, et delíciis áffluet ut ego?
Któż tak używać, i rozkoszy zażywać będzie jako ja?
26
Hómini bono in conspéctu suo dedit Deus sapiéntiam, et sciéntiam, et lætítiam: peccatóri autem dedit afflictiónem, et curam supérfluam, ut addat, et cóngreget, et tradat ei qui plácuit Deo: sed et hoc vánitas est, et cassa sollicitúdo mentis.
Człowiekowi, który jest dobry przed oczyma jego dał Bóg mądrość, i naukę i wesele: lecz grzesznemu dał frasunek i zbytnią pracą, aby przyczyniał i zbierał, a potem dał temu, który się Bogu upodobał: wszakże i to jest marność, i próżne myśli utrapienie.
1
Omnia tempus habent, et suis spátiis tránseunt univérsa sub cælo.
Wszystke rzeczy mają czas, a swym zamierzonym biegiem przemija wszystko pod słońcem.
2
Tempus nascéndi, et tempus moriéndi. Tempus plantándi, et tempus evelléndi quod plantátum est.
Czas rodzenia, i czas umierania, czas szczepienia, i czas wyrywania tego co szczepiono.
3
Tempus occidéndi, et tempus sanándi. Tempus destruéndi, et tempus ædificándi.
Czas zabijania, i czas leczenia, czas rozwalania, i czas budowania.
4
Tempus flendi, et tempus ridéndi. Tempus plangéndi, et tempus saltándi.
Czas płakania, i czas śmiania. Czas narzekania, i czas tańcowania.
5
Tempus spargéndi lápides, et tempus colligéndi. Tempus amplexándi, et tempus longe fíeri ab ampléxibus.
Czas rozrzucania kamieni, i czas zbierania. Czas obłapiania, i czas oddalania się od obłapiania.
6
Tempus acquiréndi, et tempus perdéndi. Tempus custodiéndi, et tempus abiciéndi.
Czas nabywania, i czas utrącania. Czas chowania, i czas odrzucania.
7
Tempus scindéndi, et tempus consuéndi. Tempus tacéndi, et tempus loquéndi.
Czas darcia, i czas zszywania. Czas milczenia, i czas mówienia.
8
Tempus dilectiónis, et tempus ódii. Tempus belli, et tempus pacis.
Czas miłowania, i czas nienawidzenia.
9
Quid habet ámplius homo de labóre suo?
Czas wojny, i czas pokoju.
10
Vidi afflictiónem, quam dedit Deus fíliis hóminum, ut distendántur in ea.
Cóż więcej ma człowiek z prace swej? Widziałem udręczenie które dał Bóg synom człowieczym, aby się ciągnęli w niem.
11
Cuncta fecit bona in témpore suo, et mundum trádidit disputatióni eórum, ut non invéniat homo opus, quod operátus est Deus ab inítio usque ad finem.
Wszystko uczynił dobre czasu swego, a świat podał rozbieraniu ich, aby nie nalazł człowiek sprawy, którą uczynił Bóg od początku aż do końca.
12
Et cognóvi quod non esset mélius nisi lætári, et fácere bene in vita sua.
I poznałem że niemasz nic lepszego, jako weselić się, a czynić dobrze za żywota swego.
13
Omnis enim homo, qui cómedit et bibit, et videt bonum de labóre suo, hoc donum Dei est.
Każdy bowiem człowiek, który je i pije, i widzi dobra z prace swojej, to dar Boży jest.
14
Dídici quod ómnia ópera, quæ fecit Deus persevérent in perpétuum: non póssumus eis quidquam áddere, nec auférre, quæ fecit Deus ut timeátur.
Doznałem, iże wszystkie sprawy, które Bóg uczynił, trwają na wieki: nie możemy im nic przydać ani ująć, które Bóg uczynił, aby się go bano.
15
Quod factum est, ipsum pérmanet: quæ futúra sunt, iam fuérunt: et Deus instáurat quod ábiit.
Co już było, to i teraz jest: co będzie, już było. A Bóg odnawia co przeminęło.
16
Vidi sub sole in loco iudícii impietátem, et in loco iustítiæ iniquitátem.
Widziałem pod słońcem na miejscu sądu, niezbożność: a na miejscu sprawiedliwości, nieprawość.
17
Et dixi in corde meo: Iustum, et ímpium iudicábit Deus, et tempus omnis rei tunc erit.
I rzekłem w sercu swojem: Sprawiedliwego i niezbożnego Bóg sądzić będzie, i czas każdej rzeczy tedy będzie.
18
Dixi in corde meo de fíliis hóminum, ut probáret eos Deus, et osténderet símiles esse béstiis.
Rzekłem w sercu synom ludzkim, aby ich Bóg doświadczył, i ukazał, że są bestiam podobni.
19
Idcírco unus intéritus est hóminis et iumentórum, et æqua utriúsque condítio: sicut móritur homo, sic et illa moriúntur: simíliter spirant ómnia, et nihil habet homo iuménto ámplius: cuncta súbiacent vanitáti,
Przetoż jednakie jest dokończenie człowieka i bydląt, i równy stan obojga: jako umiera człowiek, tak i one umierają: i jednako tchną wszystkie, i nie ma człowiek nic więcej nad bydlę: wszystko podległo marności,
20
et ómnia pergunt ad unum locum: de terra facta sunt, et in terram páriter revertúntur.
I wszystko idzie na jedno miejsce. Z ziemie są uczynione, i w ziemię się jednako obracają.
21
Quis novit si spíritus filiórum Adam ascéndat sursum, et si spíritus iumentórum descéndat deórsum?
Któż wie jeśli duch synów Adamowych wstępuje wzgórę, a jeśli duch bydlęcy stępuje na dół?
22
Et deprehéndi nihil esse mélius quam lætári hóminem in ópere suo, et hanc esse partem illíus. Quis enim eum addúcet, ut post se futúra cognóscat?
I obaczyłem, iż nic lepszego, jedno weselić się człowiekowi w uczynkach swych, a iż to jest dział jego. Bo któż go przywiedzie, iżby poznał to co po nim będzie?
1
Verti me ad ália, et vidi calúmnias, quæ sub sole gerúntur, et lácrymas innocéntium, et néminem consolatórem: nec posse resístere eórum violéntiæ, cunctórum auxílio destitútos.
Obróciłem się do innych rzeczy, i ujrzałem potwarzy, które się dzieją pod słońcem, i łzy niewinnych a żadnego pocieszyciela, i nie mogą się sprzeciwić gwałtowi ich, nie mając żadnego pomocnika.
2
Et laudávi magis mórtuos, quam vivéntes:
A chwaliłem więcej umarłe niźli żywe:
3
et feliciórem utróque iudicávi, qui necdum natus est, nec vidit mala quæ sub sole fiunt.
A miałem za szczęśliwego nad obudwu, który się jeszcze nie narodził, ani wiedział złego, które się dzieje pod słońcem.
4
Rursum contemplátus sum omnes labóres hóminum, et indústrias animadvérti patére invídiæ próximi: et in hoc ergo vánitas, et cura supérflua est.
Jeszcze przypatrzałem się wszelakim pracam ludzkim, i zabiegi obaczyłem, że podległy jest zazdrości ludzkiej: i w tym tedy marność jest, i praca zbyteczna.
5
Stultus cómplicat manus suas, et cómedit carnes suas, dicens:
Głupi składa ręce swoje, a je ciało swoje, mówiąc:
6
Mélior est pugíllus cum réquie, quam plena útraque manus cum labóre, et afflictióne ánimi.
Lepsza jest jedna garść z pokojem: niż obie ręce pełne z pracą i z udręczeniem myśli.
7
Consíderans réperi et áliam vanitátem sub sole:
Przypatrując się nalazłem i drugą marność pod słońcem.
8
unus est, et secúndum non habet, non fílium, non fratrem, et tamen laboráre non cessat, nec satiántur óculi eius divítiis: nec recógitat, dicens: Cui labóro, et fraudo ánimam meam bonis? In hoc quoque vánitas est, et afflíctio péssima.
Jest jeden, a nie ma drugiego, ani syna ani brata: a wżdy pracować nie przestaje, a nie mogą się nasycić bogactwem oczy jego: i inne myśli, mówiąc: Komuż pracuję, a pozbawiam duszę moję dóbr? W tym też jest marność i złe udręczenie.
9
Mélius est ergo duos esse simul, quam unum: habent enim emoluméntum societátis suæ:
Lepiej tedy dwiema być społem, niż jednemu: abowiem mają pożytek z swego towarzystwa:
10
si unus cecíderit, ab áltero fulciétur: væ soli: quia cum cecíderit, non habet sublevántem se.
Jeśli jeden upadnie, drugi go podeprze. Biada samemu: bo jeśli upadnie, nie ma ktoby go podniósł.
11
Et si dormíerint duo, fovebúntur mútuo: unus quómodo calefíet?
Jeśli dwa spać będą, zagrzeje się jeden od drugiego: jeden jako się zagrzeje?
12
Et si quíspiam prævalúerit contra unum, duo resístunt ei: funículus triplex diffícile rúmpitur.
Jeśli też kto przemoże jednego, dwa się mu zastawiają, sznur troisty nie łacno się przerywa.
13
Mélior est puer pauper et sápiens, rege sene et stulto, qui nescit prævidére in pósterum.
Lepsze jest pacholę ubogie a mądre: niźli król stary a głupi, który nie umie opatrzyć na przyszły czas.
14
Quod de cárcere, catenísque intérdum quis egrediátur ad regnum: et álius natus in regno, inópia consumátur.
Ze czasem drugi z więzienia i z oków wychodzi na królestwo: a drugi urodziwszy się królem, zostawa żebrakiem.
15
Vidi cunctos vivéntes, qui ámbulant sub sole cum adolescénte secúndo, qui consúrget pro eo.
Widziałem wszystkie żywiące pod słońcem, chodzące z młodzieńcem wtórym, który ma nastać po nim.
16
Infinítus númerus est pópuli ómnium, qui fuérunt ante eum: et qui póstea futúri sunt non lætabúntur in eo: sed et hoc vánitas, et afflíctio spíritus.
Niezliczona liczba jest ludzi wszystkich, którzy byli przed nim: a którzy potem będą, nie będą się weselić z niego. Ale i to marność, i utrapienie ducha.
17
Custódi pedem tuum ingrédiens domum Dei, et appropínqua ut áudias. Multo enim mélior est obediéntia, quam stultórum víctimæ, qui nésciunt quid fáciunt mali.
Strzeż nogi twoje, jgdy idziesz do domu Bożego, a przybliżysz się, abyś słuchał. Daleko bowiem lepsze jest posłuszeństwo, niźli ofiary głupich, którzy nie wiedzą co złego czynią.
1
Ne témere quid loquáris, neque cor tuum sit velox ad proferéndum sermónem coram Deo. Deus enim in cælo, et tu super terram: idcírco sint pauci sermónes tui.
Nie mów nic nierozmyślnie, a niech nie będzie serce twe prędkie na wymówienie słowa przed Bogiem. Bóg bowiem na niebie, a ty na ziemi: przeto niech będzie słów twoich mało.
2
Multas curas sequúntur sómnia, et in multis sermónibus inveniétur stultítia.
Za wielkiem staraniem sny idą, a w wielo mowstwie głupstwo się najdzie.
3
Si quid vovísti Deo, ne moréris réddere: dísplicet enim ei infidélis et stulta promíssio, sed quodcúmque vóveris, redde:
Jeśliś co ślubił Bogu, nie omieszkajże spełnić: Abowiem nie podoba się mu niewierna, a głupia obietnica, ale cokolwiek ślubisz, oddaj.
4
multóque mélius est non vovére, quam post votum promíssa non réddere.
I daleko lepiej jest nie ślubować, niźli po ślubie obietnic nie spełnić.
5
Ne déderis os tuum ut peccáre fácias carnem tuam, neque dicas coram ángelo: Non est providéntia: ne forte irátus Deus contra sermónes tuos, díssipet cuncta ópera mánuum tuárum.
Nie dawaj ustom twoim, abyś o grzech przyprawił ciało twoje, ani mów przed aniołem: Niemasz opatrzności, by snać Bóg rozgniewawszy się na mowę twoją, nie rozproszył wszystkich spraw rąk twoich.
6
Ubi multa sunt sómnia, plúrimæ sunt vanitátes, et sermónes innúmeri: tu vero Deum time.
Gdzie wiele snów, wiele marności, i mowy niezliczone. Ale ty Boga się bój.
7
Si víderis calúmnias egenórum, et violénta iudícia, et subvérti iustítiam in província, non miréris super hoc negótio: quia excélso excélsior est álius, et super hos quoque eminentióres sunt álii,
Jeśli ujrzysz potwarzy na ubogie ludzi, i gwałtowne sądy, i wywrócenie sprawiedliwości w krainie, nie dziwuj że się takowej sprawie: Bo nad wysokiego jest wyższy drugi, a nad te jeszcze są drudzy zwierzchniejszy,
8
et ínsuper univérsæ terræ rex ímperat serviénti.
A nad te jeszcze wszystkiej ziemi król rozkazuje służącej.
9
Avárus non implébitur pecúnia: et qui amat divítias, fructum non cápiet ex eis: et hoc ergo vánitas.
Łakomy nie nasyci się pieniędzy, a kto miłuje bogactwa, nie weźmie z nich pożytku: przetoż i to jest marność.
10
Ubi multæ sunt opes, multi et qui cómedunt eas. Et quid prodest possessóri, nisi quod cernit divítias óculis suis?
Gdzie jest wiele majętności, wiele i tych, którzy je trawią. A cóż za pożytek Panu z tego, jedno iż widzi bogactwa oczyma swemi?
11
Dulcis est somnus operánti, sive parum sive multum cómedat: satúritas autem dívitis non sinit eum dormíre.
Wdzięczny jest sen robiącemu, chocia mało, chocia wiele zje: lecz nasycenie bogatego spać mu nie dopuszcza.
12
Est et ália infírmitas péssima, quam vidi sub sole: divítiæ conservátæ in malum dómini sui.
Jest i druga niemoc barzo zła, którąm widział pod słońcem: bogactwa zachowane na złe Pana swego.
13
Péreunt enim in afflictióne péssima: generávit fílium, qui in summa egestáte erit.
Giną bowiem w złem utrapieniu, urodził syna, który będzie w wielkiem ubóstwie.
14
Sicut egréssus est nudus de útero matris suæ, sic revertétur, et nihil áuferet secum de labóre suo.
Jako wyszedł nagi z żywota matki swej, tak się wróci: a nic nie weźmie z sobą z prace swojej.
15
Miserábilis prorsus infírmitas: quómodo venit, sic revertétur. Quid ergo prodest ei quod laborávit in ventum?
Żałosna zgoła niemoc jako przyszedł, tak się wróci: Cóż tedy mu pomoże, że na wiatr pracował?
16
Cunctis diébus vitæ suæ comédit in ténebris et in curis multis, et in ærúmna atque tristítia.
Po wszystkie dni żywota swego jadał w ciemności i w frasunku wielkim, i w kłopocie, i smutku.
17
Hoc ítaque visum est mihi bonum, ut cómedat quis, et bibat, et fruátur lætítia ex labóre suo, quo laborávit ipse sub sole, número diérum vitæ suæ, quos dedit ei Deus, et hæc est pars illíus.
Przetoż to zdało mi się być dobre, aby człowiek jadł i pił, i używał wesela z prace swej, którą sam pracował pod słońcem, w liczbie dni żywota swego, które mu Bóg dał: i to jest dział jego.
18
Et omni hómini, cui dedit Deus divítias atque substántiam, potestatémque ei tríbuit, ut cómedat ex eis, et fruátur parte sua, et lætétur de labóre suo: hoc est donum Dei.
I każdemu człowiekowi, któremu Bóg dał bogactwa i majętności, i moc mu dał, aby jadł z nich, i używał cząstki swojej, i weselił się z prącej swojej: toć jest dar Boży.
19
Non enim satis recordábitur diérum vitæ suæ, eo quod Deus óccupet delíciis cor eius.
Bo nie wiele będzie pamiętał dni żywota swego, iż Bóg zabawił rozkoszami serce jego.
1
Est et áliud malum, quod vidi sub sole, et quidem frequens apud hómines:
Jest i drugie złe, którem widział pod słońcem, a iście częste u ludzi.
2
vir, cui dedit Deus divítias, et substántiam, et honórem, et nihil deest ánimæ suæ ex ómnibus, quæ desíderat: nec tríbuit ei potestátem Deus ut cómedat ex eo, sed homo extráneus vorábit illud: hoc vánitas, et miséria magna est.
Mąż, któremu Bóg dał bogactwa, i majętności, i sławę, i nie schodzi niwczem duszy jego we wszystkiem czego jedno żąda: lecz mu Bóg nie dał tej mocy, aby pożywał z tego, ale człowiek obcy ono pożrze. Toć jest marność i nędza wielka.
3
Si genúerit quíspiam centum líberos, et víxerit multos annos, et plures dies ætátis habúerit, et ánima illíus non utátur bonis substántiæ suæ, sepulturáque cáreat: de hoc ego pronúntio quod mélior illo sit abortívus.
Jeśliby kto spłodził sto synów, i żyłby wiele lat, i miałby wiele dni wieku, a duszaby jego nie użyła dobra majętności swojej, i nie miałby pogrzebu: o tym ja powiadam, iż lepszy jest martwy płód niźli on.
4
Frustra enim venit, et pergit ad ténebras, et oblivióne delébitur nomen eius.
Abowiem próżno przyszedł, i idzie do ciemności, i zapamiętaniem zgładzone będzie imię jego.
5
Non vidit solem, neque cognóvit distántiam boni et mali:
Nie widział słońca, ani poznał różności dobrego i złego.
6
étiam si duóbus míllibus annis víxerit, et non fúerit perfrúitus bonis: nonne ad unum locum próperant ómnia?
A choćby żył przez dwa tysiąca lat, a me zażył dobra: azaż nie do jednego miejsca wszystko idzie?
7
Omnis labor hóminis in ore eius: sed ánima eius non implébitur.
Wszystka praca człowiecza w uściech jego: lecz dusza jego nie będzie nasycona.
8
Quid habet ámplius sápiens a stulto? et quid pauper, nisi ut pergat illuc, ubi est vita?
Cóż ma więcej mądry nad głupiego? a co ubogi? jedno, aby tam szedł gdzie jest żywot.
9
Mélius est vidére quod cúpias, quam desideráre quod néscias. Sed et hoc vánitas est, et præsúmptio spíritus.
Lepiej jest widzieć to czegoś żądał, niźli pragnąć czego nie znasz. Aleć i to marność, i duma ducha.
10
Qui futúrus est, iam vocátum est nomen eius: et scitur quod homo sit, et non possit contra fortiórem se in iudício conténdere.
Który ma być, już nazwano jest imię jego, i wiedzą, że jest człowiek i nie może prawować się u sądu z mocniejszym nadeń.
11
Verba sunt plúrima, multámque in disputándo habéntia vanitátem.
Wiele jest słów, i wielką w gadaniu mają próżność.
1
Quid necésse est hómini maióra se quǽrere, cum ignóret quid condúcat sibi in vita sua, número diérum peregrinatiónis suæ, et témpore, quod velut umbra prǽterit? Aut quis ei póterit indicáre quid post eum futúrum sub sole sit?
Cóż potrzeba człowiekowi szukać rzeczy więtszych nad się, gdyż nie wie co mu jest pożyteczno w żywocie jego, w liczbie dniów pielgrzymowania jego, i w czasie, który jako cień przemija? Abo kto mu oznajmić może co będzie po nim pod słońcem?
2
Mélius est nomen bonum, quam unguénta pretiósa: et dies mortis die nativitátis.
Lepsze jest imię dobre niźli maści drogie: i dzień śmierci niźli narodzenia.
3
Mélius est ire ad domum luctus, quam ad domum convívii: in illa enim finis cunctórum admonétur hóminum, et vivens cógitat quid futúrum sit.
Lepiej iść do domu żałobnego, niźli do domu godownego: Bo w onym przypomina się koniec wszystkich ludzi, a człowiek żywiący rozmyśla co na potem będzie.
4
Mélior est ira risu, quia per tristítiam vultus corrígitur ánimus delinquéntis.
Lepszy jest gniew niźli śmiech: Bo przez smutek twarzy poprawuje się umysł przestępnego.
5
Cor sapiéntium ubi tristítia est, et cor stultórum ubi lætítia.
Serce mądrych gdzie smutek jest: a serce głupich kędy wesele.
6
Mélius est a sapiénte córripi, quam stultórum adulatióne décipi:
Lepiej jest dać się karać mądremu: niźli dać się oszukać pochlebstwami głupieli.
7
quia sicut sónitus spinárum ardéntium sub olla, sic risus stulti: sed et hoc vánitas.
Bo jaki trzask cierznia pod kotłem gorającego: taki śmiech głupiego: ale i to marność.
8
Calúmnia contúrbat sapiéntem, et perdet robur cordis illíus.
Potwarz frasuje mądrego, i straci moc serca jego.
9
Mélior est finis oratiónis, quam princípium. Mélior est pátiens arrogánte.
Lepszy jest koniec modlitwy niż początek. Lepszy jest cierpliwy niż chełpliwy.
10
Ne sis velox ad irascéndum: quia ira in sinu stulti requiéscit.
Nie bądź ku zagniewaniu prędki: Bo gniew w zanadrzu głupiego odpoczywa.
11
Ne dicas: Quid putas causæ est quod prióra témpora melióra fuére quam nunc sunt? stulta enim est huiuscémodi interrogátio.
Nic mów: Co mnimasz za przyczyna jest, że pierwsze czasy lepsze były, niźli teraz są? bo głupie jest takowe pytanie.
12
Utílior est sapiéntia cum divítiis, et magis prodest vidéntibus solem.
Pożyteczniejsza jest mądrość z bogactwem, i więcej pomaga tym, którzy widzą słońce.
13
Sicut enim prótegit sapiéntia, sic prótegit pecúnia: hoc autem plus habet erudítio et sapiéntia, quod vitam tríbuunt possessóri suo.
Jako bowiem broni mądrość, tak też bronią pieniądze: lecz to ma nadzwyż umiejętność i mądrość, że dają żywot temu który je ma.
14
Consídera ópera Dei, quod nemo possit corrígere quem ille despéxerit.
Przypatrz się sprawam Bożym, iż żaden nie może poprawić, którego on wzgardzi.
15
In die bona frúere bonis, et malam diem prǽcave: sicut enim hanc, sic et illam fecit Deus, ut non invéniat homo contra eum iustas querimónias.
W dzień dobry zażywaj dobra, a strzeż się dnia złego. Bo jako ten, tak i on uczynił Bóg, aby nie nalazł człowiek przeciw jemu żałob sprawiedliwych.
16
Hæc quoque vidi in diébus vanitátis meæ: iustus perit in iustítia sua, et ímpius multo vivit témpore in malítia sua.
Tom też widział za dni marności mojej: Sprawiedliwy ginie w sprawiedliwości swojej: a niezbożny długo żyje we złości swojej.
17
Noli esse iustus multum: neque plus sápias, quam necésse est, ne obstupéscas.
Nie bądź nazbyt sprawiedliwym ani mądrym więcej niż potrzeba: abyś nie zgłupiał.
18
Ne ímpie agas multum: et noli esse stultus, ne moriáris in témpore non tuo.
Nie czyń barzo niezbożnie: ani bądź głupim, abyś nie umarł czasu nie swego.
19
Bonum est te sustentáre iustum, sed et ab illo ne súbtrahas manum tuam: quia qui timet Deum, nihil négligit.
Dobrze jest wspomagać sprawiedliwego, ale i od niego nie odciągaj ręki twojej: bo kto się Boga boi, nic nie zaniedbawa.
20
Sapiéntia confortávit sapiéntem super decem príncipes civitátis.
Mądrość więcej umacnia mądrego, niźli dziesięć książąt, którzy są w mieście.
21
Non est enim homo iustus in terra, qui fáciat bonum, et non peccet.
Niemasz bowiem sprawiedliwego na ziemi, któryby czynił dobrze, a nie zgrzeszył.
22
Sed et cunctis sermónibus, qui dicúntur, ne accómodes cor tuum: ne forte áudias servum tuum maledicéntem tibi.
Ale i do wszystkich powieści, które się mówią: nie przykładaj serca twego: abyś snać nie usłyszał sługi twego złorzeczącego tobie.
23
Scit enim consciéntia tua, quia et tu crebro maledixísti áliis.
Wie bowiem sumienie twoje, żeś i ty często złorzeczył drugim.
24
Cuncta tentávi in sapiéntia. Dixi: Sápiens effíciar: et ipsa lóngius recéssit a me
Wszystkiegom doświadczał mądrością: mówiłem: Będę mądrym: a ona dalej odstąpiła odemnie.
25
multo magis quam erat: et alta profúnditas, quis invéniet eam?
Daleko więcej niźli była: i głęboka głębia, kto ją najdzie?
26
Lustrávi univérsa ánimo meo, ut scirem et considerárem, et quǽrerem sapiéntiam, et ratiónem: et ut cognóscerem impietátem stulti, et errórem imprudéntium:
Obejrzałem wszystko myślą moją, abych wiedział i uważał, i szukał mądrości i rozumu: a iżbych poznał niezbożność głupiego, i błąd nierozumnych:
27
et invéni amariórem morte mulíerem, quæ láqueus venatórum est, et sagéna cor eius: víncula sunt manus illíus. Qui placet Deo, effúgiet illam: qui autem peccátor est, capiétur ab illa.
I doznałem, iż niewiasta gorsczejsza jest, niźli śmierć, która jest sidłem łowców, a serce jej niewód, ręce jej są pęta. Kto się Bogu podoba, wybiega się od niej: ale kto grzeszny jest, będzie od niej poiman.
28
Ecce hoc invéni, dixit Ecclesiástes, unum et álterum ut invenírem ratiónem,
Otom tego doznał (rzekł Ekklesiastes) jednego po drugim, abych nalazł pewną rzecz.
29
quam adhuc quærit ánima mea, et non invéni. Virum de mille unum réperi: mulíerem ex ómnibus non invéni.
Której jeszcze szuka dusza moja, a nie nalazłem. Męża jednego prawego z tysiąca: lecz niewiasty ze wszech nie nalazłem.
30
Solúmmodo hoc invéni, quod fécerit Deus hóminem rectum, et ipse se infinítis miscúerit quæstiónibus. Quis talis ut sápiens est? et quis cognóvit solutiónem verbi?
Tyłkom to nalazł, że Bóg uczynił człowieka prawego, a on się sam wdał w niezliczone gadki. Któż taki jest jako mądry? a kto umie rozwiązanie słowa?
1
Sapiéntia hóminis lucet in vultu eius, et potentíssimus fáciem illíus commutábit.
Mądrość człowieka świeci się na twarzy jego, a namocniejszy zmieni oblicze jego.
2
Ego os regis obsérvo, et præcépta iuraménti Dei.
Ja strzegę ust królewskich, i przykazania przysięgi Bożej.
3
Ne festínes recédere a fácie eius, neque permáneas in ópere malo: quia omne, quod volúerit, fáciet:
Nie skwapiaj się odyść od obliczności jego, ani trwaj we złym uczynku: bo wszystko, co chce uczyni:
4
et sermo illíus potestáte plenus est: nec dícere ei quisquam potest: Quare ita facis?
A mowa jego pełna jest mocy, ani mu żaden rzec może: Przecz tak czynisz?
5
Qui custódit præcéptum, non experiétur quidquam mali. Tempus et responsiónem cor sapiéntis intélligit.
Kto strzeże przykazania, nie uzna nic złego. Czas i odpowiedź rozumie serce mądrego.
6
Omni negótio tempus est, et opportúnitas, et multa hóminis afflíctio:
Każdej sprawie jest czas i pogoda, a wielkie człowiecze utrapienie:
7
quia ignórat prætérita, et futúra nullo scire potest núntio.
Bo nie wie przeszłych, a przyszłych od żadnego się posła nie dowalę?
8
Non est in hóminis potestáte prohibére spíritum, nec habet potestátem in die mortis, nec sínitur quiéscere ingruénte bello, neque salvábit impíetas ímpium.
Nie jest w człowieczej mocy zabronić ducha, ani ma mocy w dzień śmierci, ani mu dopuści odpoczynąć, gdy nadchodzi wojna, ani zbawi niezbożność niezbożnego.
9
Omnia hæc considerávi, et dedi cor meum in cunctis opéribus, quæ fiunt sub sole. Intérdum dominátur homo hómini in malum suum.
Wszystko to obaczyłem, i udałem serce swe na wszystkie uczynki, które się dzieją pod słońcem. Czasem panuje człowiek nad człowiekiem, na swe złe.
10
Vidi ímpios sepúltos: qui étiam cum adhuc víverent, in loco sancto erant, et laudabántur in civitáte quasi iustórum óperum: sed et hoc vánitas est.
Widziałem niezbożne pogrzebione, którzy jeszcze póki żyli, na miejscu świętem byli, i chwalono je w mieście, jako w uczynkach sprawiedliwe. Ale i to marność jest.
11
Etenim quia non profértur cito contra malos senténtia, absque timóre ullo fílii hóminum pérpetrant mala.
Bo iż nie rychło wydają dekret przeciwko złym, bez żadnej bojaźni synowie człowieczy broją złości.
12
Attamen peccátor ex eo quod cénties facit malum, et per patiéntiam sustentátur: ego cognóvi quod erit bonum timéntibus Deum, qui veréntur fáciem eius.
Wszakże grzesznik ztądże stokroć złość czym, a cierpliwie go czekają: jam poznał, iż tym dobrze będzie, którzy się Boga boją, którzy się wstydzą twarzy jego.
13
Non sit bonum ímpio, nec prolongéntur dies eius, sed quasi umbra tránseant qui non timent fáciem Dómini.
Nie jest dobrze niezbożnemu, i dni jego nie przedłużają się: ale niech przemijają jako cień, którzy się nie boją oblicza Pańskiego.
14
Est et ália vánitas, quæ fit super terram: sunt iusti, quibus mala provéniunt quasi ópera égerint impiórum: et sunt ímpii, qui ita secúri sunt, quasi iustórum facta hábeant: sed et hoc vaníssimum iúdico.
Jest i druga marność, która się dzieje na ziemi, są sprawiedliwi, którym się źle wiedzie, jakoby uczynki niezbożnych uczynili: i są niezbożni, którzy są tak bezpieczni, jakoby mieli uczynki sprawiedliwych. Lecz i to mam za nawiętszą marność.
15
Laudávi ígitur lætítiam: quod non esset hómini bonum sub sole, nisi quod coméderet, et bíberet, atque gaudéret: et hoc solum secum auférret de labóre suo in diébus vitæ suæ, quos dedit ei Deus sub sole.
Chwaliłem tedy wesele, że niemasz nic lepszego człowiekowi pod słońcem, jedno jeść i pić, a weselić się, a iż to tylko z sobą weźmie z pracy swej we dniach żywota swego, które mu Bóg dał pod słońcem.
16
Et appósui cor meum ut scirem sapiéntiam, et intellígerem distentiónem quæ versátur in terra. Est homo, qui diébus et nóctibus somnum non capit óculis.
I udałem serce swe, abym poznał mądrość, i rozumiał zabawienie, które jest na ziemi: jest człowiek, któremu we dnie i w nocy sen na oczach nie postoi.
17
Et intelléxi quod ómnium óperum Dei nullam possit homo inveníre ratiónem eórum, quæ fiunt sub sole: et quanto plus laboráverit ad quæréndum, tanto minus invéniat: étiam si díxerit sápiens se nosse, non póterit reperíre.
I zrozumiałem, iż wszystkich uczynków Bożych, żadnej przyczyny znaleźć człowiek nie może, które się dzieją pod słońcem: a im więcej pracuje szukając, tym mniej najduje: choćby też mówił mądry, że wie, nie będzie mógł należy
1
Omnia hæc tractávi in corde meo, ut curióse intellígerem. Sunt iusti atque sapiéntes, et ópera eórum in manu Dei: et tamen nescit homo utrum amóre, an ódio dignus sit:
Wszystkom to rozważał w sercu swojem, abych pilnie zrozumiał: są sprawiedliwi i mądrzy, a uczynki ich są w ręce Bożej: a przecie nie wie człowiek, jeśli jest miłości, czyli nienawiści godzien:
2
sed ómnia in futúrum servántur incérta, eo quod univérsa æque evéniant iusto et ímpio, bono et malo, mundo et immúndo, immolánti víctimas et sacrifícia contemnénti. Sicut bonus, sic et peccátor: ut periúrus, ita et ille qui verum déierat.
Ale wszystkie rzeczy na przyszły czas zachowane są niepewne, przeto że wszystko jednako przychodzi na sprawiedliwego i niezbożnego, na dobrego i na złego, na czystego i nieczystego, na czyniącego ofiary i gardzącego nimi. Jako dobry, tak i grzeszny: jako krzywoprzysiężca, tak i ten, który prawdziwie przysięga.
3
Hoc est péssimum inter ómnia, quæ sub sole fiunt: quia éadem cunctis evéniunt. Unde et corda filiórum hóminum impléntur malítia, et contémptu in vita sua, et post hæc ad ínferos deducéntur.
To jest nagorsza ze wszystkiego co się dzieje pod słońcem, że się jednako ze wszystkimi dzieje. Przeco i serca synów człowieczych napełnią się złości i wzgardy w swym żywocie, a potem doprowadzeni będą do Piekła
4
Nemo est qui semper vivat, et qui huius rei hábeat fidúciam: mélior est canis vivus leóne mórtuo.
Niemasz żadnego, któryby zawsze żył, i któryby o tem nadzieję miał: lepszy jest pies żywy, a niźli lew zdechły.
5
Vivéntes enim sciunt se esse moritúros: mórtui vero nihil novérunt ámplius, nec habent ultra mercédem, quia oblivióni trádita est memória eórum.
Bo żywiący wiedzą, iż umrzeć mają: lecz umarli nic więcej niewiedzą, ani dalej mają zapłaty: gdyż pamiątka
6
Amor quoque, et ódium, et invídiæ simul periérunt: nec habent partem in hoc sǽculo, et in ópere, quod sub sole géritur.
Miłość też i nienawiść, i zazdrości pospołu zginęły, ani mają części na tym świecie, i w uczynku, który się dzieje pod słońcem.
7
Vade ergo, et cómede in lætítia panem tuum, et bibe cum gáudio vinum tuum, quia Deo placent ópera tua.
Idźże tedy, a jedz chleb swój z weselem, a pij wino swe z radością: bo się uczynki twoje Bogu podobają.
8
Omni témpore sint vestiménta tua cándida, et óleum de cápite tuo non defíciat.
Na każdy czas niech będą białe szaty twoje, a olejek niechaj nie schodzi z głowy twojej.
9
Perfrúere vita cum uxóre, quam díligis, cunctis diébus vitæ instabilitátis tuæ, qui dati sunt tibi sub sole omni témpore vanitátis tuæ: hæc est enim pars in vita, et in labóre tuo, quo labóras sub sole.
Zażywaj żywota z żoną, którą miłujesz, po wszystkie dni żywota niestateczności twojej, któreć dane są pod słońcem przez wszystek czas marności twojej: bo to jest dział w żywocie i w prącej twej, którą pracujesz pod słońcem.
10
Quodcúmque fácere potest manus tua, instánter operáre, quia nec opus, nec rátio, nec sapiéntia, nec sciéntia erunt apud ínferos, quo tu próperas.
Cokolwiek czynić może ręka twoja, ustawicznie czyń: bo ani sprawy, ani rozumu, ani mądrości, ani umiejętności nie będzie w piekle, gdzie się ty kwapisz.
11
Verti me ad áliud, et vidi sub sole nec velócium esse cursum, nec fórtium bellum, nec sapiéntium panem, nec doctórum divítias, nec artíficum grátiam: sed tempus casúmque in ómnibus.
Obróciłem się ku drugiemu, i widziałem pod słońcem, iż ani prędkich jest bieg, ani mężnych wojna, ani mądrych chleb, ani uczonych bogactwa, ani zmyślnych łaska: ale czas i trefunek jest we wszystkiem.
12
Nescit homo finem suum: sed sicut pisces capiúntur hamo, et sicut aves láqueo comprehendúntur, sic capiúntur hómines in témpore malo, cum eis extémplo supervénerit.
Nie wie człowiek końca swego: ale jako ryby łowią wędą, i jako ptaka sidłem imają: tak też ludzie bywają poimani we zły czas, gdy na nie nagle przypadnie.
13
Hanc quoque sub sole vidi sapiéntiam, et probávi máximam:
Widziałem też i tę mądrość pod słońcem, i doznałem, że jest wielka:
14
cívitas parva, et pauci in ea viri: venit contra eam rex magnus, et vallávit eam, exstruxítque munitiónes per gyrum, et perfécta est obsídio.
Miasto małe, i mało w niem mężów: przyciągnął przeciwko niemu król wielki, i obległ je, i pobudował szańce w około, i dokonało się oblężenie.
15
Inventúsque est in ea vir pauper et sápiens, et liberávit urbem per sapiéntiam suam: et nullus deínceps recordátus est hóminis illíus páuperis.
I nalazł się w niem mąż ubogi a mądry, i wybawił miasto mądrością: swą: a żaden nie wspomniał potem na onego człowieka ubogiego.
16
Et dicébam ego, meliórem esse sapiéntiam fortitúdine: quómodo ergo sapiéntia páuperis contémpta est, et verba eius non sunt audíta?
I mówiłem ja, iż lepsza jest mądrość, niźli moc: czemuż tedy mądrość ubogiego wzgardzona jest, i słowo jego nie słuchane?
17
Verba sapiéntium audiúntur in siléntio, plus quam clamor príncipis inter stultos.
Słów mądrych słuchają w milczeniu, więcej niż wołania książęcego między głupiemi.
18
Mélior est sapiéntia, quam arma béllica: et qui in uno peccáverit, multa bona perdet.
Lepsza jest mądrość niż oręże wojenne: a ktoby w jednym zgrzeszył, wiele dobrego straci.
1
Muscæ moriéntes perdunt suavitátem unguénti. Pretiósior est sapiéntia et glória, parva et ad tempus stultítia.
Muchy zdychające psują wonną wdzięczność drogiego olejku. Droższa jest mądrość, i sława, małe i na czas szaleństwo.
2
Cor sapiéntis in déxtera eius, et cor stulti in sinístra illíus.
Serce mądrego po prawej stronie jego, a serce głupiego po lewej stronie jego.
3
Sed et in via stultus ámbulans, cum ipse insípiens sit, omnes stultos ǽstimat.
Ale i w drodze kiedy głupi chodzi, sam będąc szalonym, wszystkie ma za głupie.
4
Si spíritus potestátem habéntis ascénderit super te, locum tuum ne dimíseris: quia curátio fáciet cessáre peccáta máxima.
Jeśli duch panującego wstąpi na cię, nie opuszczaj miejsca twego: Abowiem leczenie uczyni, że przestaną grzechy wielkie.
5
Est malum quod vidi sub sole, quasi per errórem egrédiens a fácie príncipis:
Jest złość, którąm widział pod słońcem, jakoby za obłądzeniem wychodzącą od obliczności książęcia.
6
pósitum stultum in dignitáte sublími, et dívites sedére deórsum.
Głupiego posadzonego na godności wysokiej, a bogate na dole siedzące.
7
Vidi servos in equis: et príncipes ambulántes super terram quasi servos.
Widziałem i sługi na koniech, a książęta chodzące po ziemi jako sługi.
8
Qui fodit fóveam, íncidet in eam: et qui díssipat sepem, mordébit eum cóluber.
Kto dół kopa, wpadnie weń: a kto rozrzuca płot, wąż go ukąsi.
9
Qui transfert lápides, affligétur in eis: et qui scindit ligna, vulnerábitur ab eis.
Kto przenosi kamienie, spracuje się nimi: a kto raba drwa, będzie ranion od nich.
10
Si retúsum fúerit ferrum, et hoc non ut prius, sed hebetátum fúerit, multo labóre exacuétur, et post indústriam sequétur sapiéntia.
Jeśli się przytępi żalazo, a to nie jako pierwej, ale stępione będzie, z wielką pracą naostrzon będzie: a po dowcipie przychodzi mądrość.
11
Si mórdeat serpens in siléntio, nihil eo minus habet qui occúlte détrahit.
Gdyby ukąsił wąż po cichu, nic nie ma mniej nadeń, który potajemnie uwłóczy.
12
Verba oris sapiéntis grátia: et lábia insipiéntis præcipitábunt eum:
Słowa ust mądrego wdzięczność, a wargi głupiego zrzucą go.
13
inítium verbórum eius stultítia, et novíssimum oris illíus error péssimus.
Początek słów jego głupstwo: a ostatek ust jego błąd wielki.
14
Stultus verba multíplicat. Ignórat homo quid ante se fúerit: et quid post se futúrum sit, quis ei póterit indicáre?
Głupi rozmnaża słowa. Nie wie człowiek co przed nim było: a co po nim będzie, kto mu oznajmić może?
15
Labor stultórum afflíget eos, qui nésciunt in urbem pérgere.
Praca głupich utrapi je, którzy nie umieją iść do miasta.
16
Væ tibi terra, cuius rex puer est, et cuius príncipes mane cómedunt.
Biada tobie ziemio, której król jest dziecięciem: i której książęta rano jadają.
17
Beáta terra, cuius rex nóbilis est, et cuius príncipes vescúntur in témpore suo ad reficiéndum, et non ad luxúriam.
Szczęśliwa ziemia, która ma króla zacnego, i której książęta jedzą czasu słusznego, dla posilenia, a nie dla zbytku.
18
In pigrítiis humiliábitur contignátio, et in infirmitáte mánuum perstillábit domus.
Dla lenistwa pochylają się dachy, a dla słabych rąk będzie przeciekał dom.
19
In risum fáciunt panem, et vinum ut epuléntur vivéntes: et pecúniæ obédiunt ómnia.
Na śmiech czynią chleb, a wino, żeby zażywali żywi: a pieniądzam wszystko jest posłuszne.
20
In cogitatióne tua regi ne détrahas, et in secréto cubículi tui ne maledíxeris díviti: quia et aves cæli portábunt vocem tuam, et qui habet pennas annuntiábit senténtiam.
W myśli twojej nie uwłaczaj królowi, a w skrytości pokoju twego, nie łaj bogatemu: bo i ptacy powietrzni głos twój zaniosą, a który ma skrzydła oznajmi powieść.
1
Mitte panem tuum super transeúntes aquas: quia post témpora multa invénies illum.
Rzucaj chleb twój na wody ciekące: bo po długim czasie najdziesz ji.
2
Da partem septem, necnon et octo: quia ignóras quid futúrum sit mali super terram.
Daj część siedmi, i ósmi: bo nie wiesz co za złe będzie na ziemi.
3
Si replétæ fúerint nubes, imbrem super terram effúndent. Si cecíderit lignum ad austrum, aut ad aquilónem, in quocúmque loco cecíderit, ibi erit.
Jeśli się napełnią obłoki, wyleją deszcz na ziemię. Jeśli upadnie drzewo na południe albo na północy, na któremkolwiek miejscu upadnie, tam. będzie.
4
Qui obsérvat ventum, non séminat: et qui consíderat nubes, numquam metet.
Kto się na wiatr ogląda, nigdy siać nie będzie: a kto się przypatruje obłokom, nigdy żąć nie będzie.
5
Quómodo ignóras quæ sit via spíritus, et qua ratióne compingántur ossa in ventre prægnántis: sic nescis ópera Dei, qui fabricátor est ómnium.
Jako nie wiesz, która jest droga ducha, i jako się zrastają kości w żywocie brzemiennej: tak nie wiesz spraw Bożych, który jest twórcą wszystkiego.
6
Mane sémina semen tuum, et véspere ne cesset manus tua: quia nescis quid magis oriátur, hoc aut illud: et si utrúmque simul, mélius erit.
Poranu siej nasienie twoje: a w wieczór niech nie odpoczywa ręka twoja: bo nie wiesz które lepiej wznidzie, to abo ono, i jeśli oboje spółem, lepsze będzie.
7
Dulce lumen, et delectábile est óculis vidére solem.
Wdzięczne światło, i miła rzecz oczom widzieć słońce.
8
Si annis multis víxerit homo, et in his ómnibus lætátus fúerit, meminísse debet tenebrósi témporis, et diérum multórum: qui cum vénerint, vanitátis arguéntur prætérita.
Jeśliby przez wiele lat żyw był człowiek, a w tych wszystkich się weselił, ma pamiętać na czas ciemny, i na długie dni: które kiedy przyjdą, przeszłe rzeczy pokażą się marnością.
9
Lætáre ergo iúvenis in adolescéntia tua, et in bono sit cor tuum in diébus iuventútis tuæ: et ámbula in viis cordis tui, et in intúitu oculórum tuórum: et scito quod pro ómnibus his addúcet te Deus in iudícium.
Weselże się tedy młodzieńcze w młodości twojej, a niech zażyje dobrego serce twe we dni młodości twojej, i chodź drogami serca twego, i według wejrzenia oczu twoich: ale wiedz, iż za to wszystko przywiedzie cię Bóg na sąd.
10
Aufer iram a corde tuo, et ámove malítiam a carne tua: adolescéntia enim et volúptas vana sunt.
Oddal gniew od serca twego, i odrzuć złość od ciała twego. Bo młodość i rozkosz są rzeczy marne.
1
Meménto Creatóris tui in diébus iuventútis tuæ, ántequam véniat tempus afflictiónis, et appropínquent anni, de quibus dicas: Non mihi placent:
Pomni na stworzyciela twego, za dni młodości twojej, póki nie przydzie czas udręczenia, i nie nadejdą lata, o których mówić będziesz: Nie podobają mi się.
2
ántequam tenebréscat sol, et lumen, et luna, et stellæ, et revertántur nubes post plúviam:
Póki się nie zaćmi słońce i światło, i księżyc, i gwiazdy, i póki się nie wrócą po dżdżu obłoki.
3
quando commovebúntur custódes domus, et nutábunt viri fortíssimi, et otiósæ erunt moléntes in minúto número, et tenebréscent vidéntes per forámina:
Kiedy się poruszą stróżowie domowi, i zachwieją się, duży mężowie: i próżnować będą mielące w małej liczbie, i zaćmią się patrzące przez dziury.
4
et claudent óstia in platéa, in humilitáte vocis moléntis, et consúrgent ad vocem vólucris, et obsurdéscent omnes fíliæ cárminis.
I zawrą wrota na ulicę w poniżeniu głosu mielącej, i powstaną na głos ptaszy, i ogłuszeją wszystkie córki śpiewania.
5
Excélsa quoque timébunt, et formidábunt in via, florébit amýgdalus, impinguábitur locústa, et dissipábitur cápparis: quóniam ibit homo in domum æternitátis suæ, et circuíbunt in platéa plangéntes.
Będą się też bać miejsc wysokich, i będą się lękać na drodze, zakwitnie drzewo migdałowe, utyje szarańcza, a rozproszą się kappary: bo pójdzie człowiek do domu wieczności swej, i będą chodzić po ulicach płaczący.
6
Antequam rumpátur funículus argénteus, et recúrrat vitta áurea, et conterátur hýdria super fontem, et confringátur rota super cistérnam,
Póki się nie przerwie sznur srebrny, a skurczy się czepek złoty, i stłucze się wiadro nad zdrojem, i złamie się koło nad studnią,
7
et revertátur pulvis in terram suam unde erat, et spíritus rédeat ad Deum, qui dedit illum.
I wróci się proch do ziemie swej z której był, a duch wróci się do Boga, który go dał.
8
Vánitas vanitátum, dixit Ecclesiástes, et ómnia vánitas.
Marność nad marnościami, rzekł Ekklesiastes i wszystko marność.
9
Cumque esset sapientíssimus Ecclesiástes, dócuit pópulum, et enarrávit quæ fécerat: et investígans compósuit parábolas multas.
A Ekklesiastes będąc namędrszy, nauczał lud, powiedział co był uczynił: a wywiedziawszy się złożył wiele przypowieści.
10
Quæsívit verba utília, et conscrípsit sermónes rectíssimos, ac veritáte plenos.
Szukał słów pożytecznych, i spisał mowy na prawdzie i pełne prawdy.
11
Verba sapiéntium sicut stímuli, et quasi clavi in altum defíxi, quæ per magistrórum consílium data sunt a pastóre uno.
Słowa mądrych są jako ościenie, i jako gwoździe głęboko wbite, które przez radę mistrzów dane są od pasterza jednego.
12
His ámplius fili mi ne requíras. Faciéndi plures libros nullus est finis: frequénsque meditátio, carnis afflíctio est.
Nad to synu mój więcej się nie pytaj, czynienia wiele ksiąg niemasz końca: a częste myślenie jest ciała utrapienie.
13
Finem loquéndi páriter omnes audiámus. Deum time, et mandáta eius obsérva: hoc est enim omnis homo:
Końca mówienia wszyscy społem słuchajmy, Boga się bój, a strzeż przykazania jego: bo to jest wszelki człowiek:
14
et cuncta, quæ fiunt, addúcet Deus in iudícium pro omni erráto, sive bonum, sive malum illud sit.
Wszystko co się dzieje przywiedzie sąd. Bóg na za każdy występek lub dobry lub zły ono będzie.